Od czasu naszej poprzedniej dalekiej podróży w klasie biznes na pokładzie LOTu minęło już kilka lat. W tym czasie mieliśmy okazję przetestować wiele produktów premium w najrozmaitszych liniach lotniczych. Korzystając z promocji na loty do stolicy Korei, o której pisaliśmy na naszej stronie Facebook, postanowiliśmy ponownie przetestować kabinę biznes naszego narodowego przewoźnika, tym razem w rejsie do Azji.
Tag: business class
Recenzja: LOT – Klasa Biznes w Dash Bombardier Q400 i Embraer E195 Budapeszt – Warszawa – Budapeszt
Polskie Linie Lotnicze LOT, uruchamiając bezpośrednie połączenie z Budapesztu do Seulu, umożliwiły również, w ofercie promocyjnej, wybór lotu z przesiadką w Warszawie. Nie mogliśmy przepuścić takiej okazji, tym bardziej, że udało nam się tak skonfigurować loty, że główne odcinki, te na trasie Warszawa – Seul, odbyły się w okresie między Świętami, z powrotem po Nowym Roku.
Szybka Recenzja: Salonik biznesowy Song Hong Business Lounge, Hanoi
Linie lotnicze Cathay Pacific, oraz jej spółka – córka, realizująca połączenia regionalne, Cathay Dragon, na lotnisku w Hanoi, zapraszają swoich gości podróżujących w klasach premium do saloniku Song Hong. Odnalezienie lounge nie jest trudne – znajduje się on w strefie sterylnej lotniska (airside) na poziomie powyżej strefy bramek, wraz z innymi salonikami. Przy wejściu sprawdzane są nasze karty pokładowe, oraz zaproszenia, wystawione przez linię lotniczą. Po krótkich formalnościach możemy się cieszyć pełną ofertą saloniku Song Hong.
Szybka Recenzja: Salonik biznesowy Cathay Pacific Lounge, Vancouver
Przed wylotem w nasz rejs powrotny do Hong Kongu pierwszą klasą na pokładzie Cathay Pacific odwiedzamy salonik przewoźnika na lotnisku w Vancouver.
Recenzja: Cathay Dragon – Klasa Biznes w Airbus A320 i Airbus A321 Hanoi – Hong Kong – Hanoi
Podróż w klasie biznes na pokładzie Cathay Dragon z Hanoi do Hong Kongu była tylko uwerturą do wspaniałych lotniczych wrażeń, jakie miały stać się naszym udziałem parę godzin później.
Podsumowanie Travelonowego roku 2019
Zbliżający się koniec roku i początek kolejnego skłaniają do refleksji i podsumowań. Jako, że nie lubimy smutku, postanowiliśmy zebrać najlepsze elementy naszego hobby, które spotkały nas w bieżącym roku.
Recenzja: LATAM Airlines – Klasa Biznes w Boeing B787 Auckland – Sydney – Auckland
Planując nasz wyjazd do Nowej Zelandii, po głowie ciągle chodził nam pomysł z side tripem do Australii. W końcu będziemy już tak blisko, więc dlaczego nie mielibyśmy wyskoczyć na parę dni do krainy kangurów i koali? Ostatecznie skorzystaliśmy z tak zwanej piątej wolności lotniczej pomiędzy Auckland a Sydney na pokładzie LATAM Airlines w klasie biznes.
Recenzja: KLM – Klasa Biznes w Boeing B787 Chengdu – Amsterdam
O naszej podróży do Chengdu pisaliśmy już kilka artykułów, teraz czas na recenzję lotu powrotnego ze stolicy Syczuanu do Amsterdamu. Tym razem podróżujemy na pokładzie nowego Boeing’a 787 Dreamliner w wersji 900, dostarczonego do linii KLM raptem trzy miesiące wcześniej.
Recenzja: KLM – Klasa Biznes w Boeing 747 Amsterdam – Hong Kong
Lot z Amsterdamu do Hong Kongu miał być naszym symbolicznym pożegnaniem z jednym z najbardziej ikonicznych statków powietrznych naszych czasów – Boeingiem 747, zwanym też często Królową Przestworzy (Queen of the Skies). Lataliśmy tym modelem już wielokrotnie, jednak zachodzące na rynku lotniczym zmiany, jasno zwiastują rychły zmierzch pasażerskich lotów Boeinga 747. Aby uczcić wyjątkowość tego samolotu, postanowiliśmy dać ujście naszym wewnętrznym avgeekom i zajęliśmy miejsca, które umożliwią nam lądowanie na lotnisku docelowym w pierwszej kolejności, nawet przed pilotami!
Szybka Recenzja: KLM Cityhopper – Klasa Biznes w Embraer 190 Amsterdam – Warszawa
Organizacja tej podróży obarczona była z naszej strony tyloma ograniczeniami, że do dziś dnia dziwimy się, jak w ogóle udało nam się doprowadzić ją do skutku. Najważniejszym warunkiem naszego powrotu był ten, który kładł duży nacisk na minimalizację czasu podróży i przystanków. Zwykle cenimy sobie dodatkowe segmenty, stopovery i okazje do odwiedzenia lub spróbowania czegoś nowego. Tym razem było jednak inaczej – optymalne wykorzystanie resztek urlopu ponad wszystko.