Wielokrotnie zdarzało się nam podczas różnych wyjazdów spędzać noc w hotelu przy lotnisku, gdy rozkład lotów czynił takie rozwiązanie najbardziej sensownym.
Nie inaczej było w przypadku naszych wszystkich wyjazdów do Japonii.
Wielokrotnie zdarzało się nam podczas różnych wyjazdów spędzać noc w hotelu przy lotnisku, gdy rozkład lotów czynił takie rozwiązanie najbardziej sensownym.
Nie inaczej było w przypadku naszych wszystkich wyjazdów do Japonii.
Przed powrotem z Japonii na Stary Kontynent, po nocy spędzonej w ANA Crowne Plaza Narita, odwiedzamy salonik Japan Airlines na lotnisku naszego wylotu – Tokio Narita.
Zgodnie z rozkładem lotów Turkish Airlines – w drodze powrotnej z Panamy do Rygi zaplanowany był kilkunastogodzinny postój w głównym hubie przewoźnika. Ponieważ główna część pobytu przypada w godzinach nocnych, postanawiamy skorzystać z programu noclegowego, jaki proponuje swoim pasażerom linia lotnicza.
Od momentu zarezerwowania lotów do Panamy wiedzieliśmy, że nie będziemy spełniać warunków nieodpłatnego programu noclegowego przewoźnika.
Potrzebny nam nocleg musieliśmy zorganizować więc na własną rękę.
Jeden ze znajomych zarekomendował nam nocleg w jedynym hotelu sieci Hilton nieopodal lotniska w Stambule, więc po chwili namysłu zrobiliśmy rezerwację.
Portfolio hoteli, którymi byliśmy zainteresowani w Panamie było dość wąskie. Obiekty skupione w Radisson Rewards odpadły w przedbiegach. Zaczęliśmy się więc przyglądać ofercie Hilton Honors.
W trakcie naszego pierwszego powrotu z Panamy do Stambułu mamy możliwość skorzystania z saloniku Copa Airlines w terminalu pierwszym na lotnisku Panama-Tocumen. Nie będziemy zbyt dużo wspominać o tym konkretnym loungu.
Od tego czasu hub Copa Airlines doczekał się sporej rozbudowy, a panamska linia narodowa zdecydowała się uruchomić drugi salonik klubowy w nowym terminalu. Różnica między obiema poczekalniami jest drastyczna.
W trakcie tej wycieczki, decyzję co do wyboru noclegu podjęliśmy łatwo i szybko. Tym razem kluczem była chęć przetestowania nowej marki, nie występującej w Polsce.
W przypadku zdecydowanej większości naszych lotów, przed startem mamy możliwość skorzystania z saloniku biznesowego na lotnisku, czy to ze względu na klasę podróży, czy też na odpowiedni status w programie lojalnościowym linii lotniczej, z której usług korzystamy.
Nie inaczej było w przypadku naszego lotu powrotnego z Bazylei, który realizowaliśmy na pokładzie Lufthansy.
Grupy hotelowe, szczególnie te największe, globalne, wydają się w ostatnich latach konkurować ze sobą na tworzenie dodatkowych marek. Największa sieć hotelowa ma ich obecnie trzydzieści bądź więcej, a ciągle tworzone są nowe. Coraz trudniej określić, czym różnią się nowo powstałe i wprowadzone na rynek brandy.
Planując hotel hopping w Dubaju nie mogliśmy podarować sobie wizyty w Al Seef Heritage Hotel Dubai, Curio Collection by Hilton.